Wybory parlamentarne w Social Media

Zamieszczone przez

Albert Hupa

Albert HupaGdyby o wyników wyborów decydowała liczba pozytywnych wypowiedzi internautów, w tym roku wygrało by Prawo i Sprawiedliwość (23,2% wypowiedzi), drugi byłby Ruch Poparcia Palikota (19,9%), a Platforma Obywatelska zajęłaby trzecie miejsce (17,2%). Internauci nie stanowią jednak grupy o homogenicznych poglądach politycznych. Na PIS głosowaliby przede wszystkim forumowicze - najbardziej aktywni politycznie internauci, podczas gdy Platforma Obywatelska ma najwięcej swoich zwolenników na Facebooku. Ten serwis jest jednak zdominowany przez sympatyków Janusza Korwina-Mikkego i Janusza Palikota. W Polsce ciągle jeszcze udział aktywnych zwolenników poszczególnych partii jeszcze ciągle nie odzwierciedla powszechnych nastrojów społecznych.

Top 5 fanpages marketingowych. Listopad 2011

Tradycyjnie najbardziej zaangażowaną politycznie grupę internautów tworzą (relatywnie mało liczni) blogerzy, aktywni przede wszystkim w hermetycznych grupach na Salon24 i Onecie. Od dłuższego czasu postrzegają siebie jako bardziej „prawicowi” i dotychczas byli związani z Prawem i Sprawiedliwością; tym razem jednak najbardziej zaangażowali się oni w tematykę Ruchu Poparcia Palikota (19,5% wypowiedzi) i Prawa i Sprawiedliwości (17,8%), a także skupiali się na mniejszych partiach politycznych (PSL – 17%). Autorzy ci o każdej z partii wypowiadali się mniej więcej po równo – nie wiadomo więc, na kogo oddaliby swój głos. Być może mainstreamowe partie były dla nich zbyt mało emocjonalnie angażujące.

Udział platform w mediach społecznościowych

Facebook stał się tą przestrzenią internetu, w której mogło się wypowiedzieć najwięcej zróżnicowanych osób. Internauci chętnie wyrażają na tym serwisie opinie za pomocą dynamicznych like’ów i krótkich komentarzy. Pomimo to ciągle jeszcze zaangażowanie w dyskusje polityczne nie przekłada się na preferencje polityczne: najwięcej fanów mają – podobnie jak w poprzednich latach – osoby Janusza Korwina-Mikke (ponad 66 tys. fanów) i Janusza Palikota (ponad 39 tys. fanów). Z drugiej strony, Platforma Obywatelska spośród dwóch największych partii politycznych ma łącznie na swoim oficjalnym fanpage i wspomagającym go Popieram – niemal 30 tysięcy sympatyków. Fanpage Prawa i Sprawiedliwości ze swoimi 6 tys. fanów jest mniejsze niż strona Ryszarda Kalisza.

Partie polityczne na facebook.com

Wybory angażowały internautów w różnych przestrzeniach Social Media w zróżnicowanym tempie. W największej politycznej przestrzeni – na forach – dyskusja rozwijała się stabilnie i nie przeszkadzała jej w tym cisza wyborcza, która z kolei na oficjalnych kanałach partyjnych na Facebooku była przestrzegana niemal wzorowo. Co ciekawe, na tym serwisie społecznościowym przedweekendowe napięcie nie odbiło się taki echem, jak wcześniejsze etapy kampanii. 5 września - tuż przed weekendem partiom przybyło niemal 5000 fanów, jednak na przestrzeni ostatniego miesiąca „ostatnia prosta” wypadła nie najlepiej. Na Facebooku najważniejszym dniem wyborów był 20 września, kiedy największe w tym serwisie partie urządzały swoje eventy: Platforma Obywatelska promowała akcję „POPieram” i Tuskobus, Prawo i Sprawiedliwość opowiadało o swoich „aniołkach”, a Ruch Poparcia Palikota nawoływał widzów Szkła Kontaktowego do wysyłania SMSów; tego dnia Sąd Najwyższy oddalił wniosek Ruchu Nowej Prawicy o decyzji PKW. 5 września odbił się również swoim echem w pozostałej przestrzeni Social Media!

Aktywność fanów społeczności politycznych

Udział liczby wypowiedzi internautów w Social Media

Istotna część kampanii w tym roku została zrealizowana przy użyciu wirusowych kreacji video. Największe partie poświęciły wiele środków zarówno na reklamę, jak i pomysłowe filmy. W tym roku bezkompromisowym zwycięzcą był PIS Factor – satyra na Jarosława Kaczyńskiego obejrzana ponad milion razy. Najbardziej kreatywnie pokazywały się jednak mniejsze partie. Internauci chętnie oglądali propozycje SLD; tylko jeden spot - Katarzyny Lenart został wyświetlony więcej niż 500 tys. razy. Równie udane były opublikowane przez Ruch Poparcia Palikowa animowane filmy Wizy(ta) Obamy i Impreza u Tuska, jednak zostały wyemitowane zdecydowanie za wcześnie, a więc nie wpłynęły na wyborców w przeddzień decydującego dnia. Kreacje video mogą być interesujące i zaskakiwać, jednak – jak to pokazuje przykład SLD – nie wpływają na zmianę opinii wyborów. Ranking virali politycznych

Pamiętając o tym, że kampanie wyborcze mają na celu przekonać niezdecydowanych i wpłynąć na elektorat konkurencyjny, można powiedzieć, że wybory parlamentarne odbywały się przede wszystkim na Facebooku, którego użytkownicy spotykają się tam z najbardziej zróżnicowanymi treściami. Być może Prawo i Sprawiedliwość przegrało dlatego, że nie walczyło o te osoby równie zaciekle, co Platforma Obywatelska.

Wróć do bloga